Moc się budzi, świat truchleje czyli nowe Gwiezdne Wojny

sfaq2

 

Od dwóch dni chodzę jak zakręcony. Wciąż zaglądam do sieci w poszukiwaniu najnowszych wiadomości, a dziś sprawdzam Twittera co 15 minut. Chyba nie jestem zupełnie normalny, ale w swoim szaleństwie nie jestem samotny. Takich jak ja pomyleńców są na świecie miliony i dziś czujemy wszyscy to samo. Jeżeli choć trochę radujecie się na samą myśl, że powstają nowe „Gwiezdne Wojny”, ten tekst jest dla Was. Continue reading

Idą Święta !

BA4

Choćbym nie wiem jak się starał rozmawiając z Mają o Bożym Narodzeniu przekazać jej coś więcej ponad obrazek skrzący się lampkami choinkowymi, dla niej i tak najwspanialszą częścią całego zamieszania są prezenty. Nie inaczej jest i w tym roku. List do świętego Mikołaja miał już kilka wersji, z których większość zaginęła gdzieś w stajni Augiasza, którą zazwyczaj jest jej pokój.

Continue reading

Być albo nie być? – Bawić się ! Czyli o niebezpiecznych zabawach dziećmi

sh

 

Ależ rozpiera mnie duma ! Byliśmy ostatnio w księgarni. Chciałem kupić „Finneganów tren” Joyce’a lub coś równie intelektualnie wysublimowanego. Postanowiliśmy zadbać też o stosowną lekturę dla Mai. Mój wybór padł na „Platona dla dzieci”. Delikatnie podsunąłem córce książkę pytając, czy może chce Platona. Maja popatrzyła chwilę na trzymaną w rączkach kolorową książeczkę z księżniczkami Disneya i stwierdziła, że – „Tak chce batona”. „Platona”- delikatnie ją poprawiłem. „No przecież mówię batona !”

Continue reading

Jest Moc w narodzie, czyli Star Force w Toruniu

DSC_1124dweb

Kto to jest ?… Lord Vader odpowiadam córce i choć czynię to tego dnia wielokrotnie na nic zdaje się poprawianie i powtarzanie. Dla Mai to wciąż jest Rod Wajler. Wychowanie w domu psiarzy robi swoje, choćby ojciec nie wiadomo jak wielkim wielbicielem „Gwiezdnych Wojen”  był.

Continue reading

Roselle i inni, psy z World Trade Center

Roselle3

To miał być zwyczajny dzień pracy dla 51 letniego niewidomego Michaela Hingsona,  kierownika sprzedaży w firmie komputerowej i jego psa przewodnika – biszkoptowej labradorski Roselle. Jak co dnia wyruszyli, by wpierw autobusem, a później kolejką dotrzeć z Westfield w New Jersey na Manhattan. Pies był oczami Micheala już od 9 miesięcy, był doskonale przeszkolony i świetnie znał drogę. Około godziny ósmej wraz z tłumem ludzi śpieszących do pracy weszli do drapacza chmur i windą udali się na 78 piętro północnej wieży World Trade Center.

Continue reading

Wyniki konkursu – czyżbym naprawdę był podobny do Hodora ?

 

DSC_9842cweb

Tik-tak-tik-tak…czas leci. Obiecałem Wam, że dziś podam wyniki naszego (Dire Wolfa i Woodland) konkursu związanego z imieniem pieska. Mimo, że jestem ostatnio trochę zalatany (wybaczcie, że nie zawsze odpowiadałem na komentarze i wiadomości) to z przyjemnością je Wam przedstawiam. Wpierw jednak kilka słów wstępu. Continue reading

Ten pierwszy krok

maja_asia

 Życie stawia przed nami wciąż nowe wyzwania, którym z lepszym lub gorszym skutkiem staramy się sprostać. Być może czasami wydają się nam zadaniami ponad siły i odsuwamy je od siebie. Zostawiamy w czarnej dziurze niepamięci zdaje się opuszczone, niezrealizowane obowiązki czy nawet marzenia, by po jakimś czasie poczuć, że uwierają nas jak kamyk w bucie. A wystarczy zrobić pierwszy krok.

Continue reading

Hodor, Hannibal czy Harry Potter czyli nowy konkurs z nagrodami !!!

 

konkurs

Ponieważ  poprzedni konkurs na blogu chyba się spodobał, o czym świadczy spory Wasz udział, mamy kolejny. Tylko z pozoru jest on podobny do poprzedniego. Wtedy prosiliśmy Was o wymyślenie imienia dla małej labradorki. Dziś chodzi o imię dla jedynego chłopaka wśród dzieci Inezy. Wszystkie szczeniaki będą miały imiona zaczynające się  na literę H. Różnica jest taka, że imię już wybraliśmy.

Continue reading

Zaczarowany ołówek albo scyzoryk MacGyvera

 1000263_518901981511401_1240428970_n

Jeśli Wasi znajomi uważają Was za eksperta w jakiejś dziedzinie pewnie często zdarza się, że proszą o poradę z dziedziny, o której ich zdaniem posiadacie szerszą od innych wiedzę. Szkoda, że moi znajomi jakoś nie mają zwyczaju pytać mnie o to jak dorobić się milionów. Za to bardzo częsta zdarza mi się odpowiadać na prośby o poradę co do różnych kwestii związanych z psami lub jeszcze częściej o to jaki aparat fotograficzny kupić.

Continue reading